sobota, 5 kwietnia 2014

Rozdział 28

*Oczami Harrego*
-Możecie mi powiedzieć o co wam chodzi-spytałem. Czemu mama czepia się każdej mojej dziewczyny.
-Harry wież kim ona jest-moja siostra dziwnie na mnie spojrzała
-A o co wam dokładnie chodzi?
-O to, że ona jest niebezpieczna.
-Czyli??-moja mama z siostrą trochę przynudzały
-Ona się biła, paliła. Można by wymieniać w nieskończoność.
-No to wiem. Zaskocz mnie czymś
-Harry nie odzywaj się tak do siostry
-Mamo mam już 20 lat i sam decyduje o swoim życiu i o tym z kim się spotykam.
-Jak Ty się odzywasz do mamy
-Normalnie.-miałem dosyć więc wyszedłem i poszedłem na dół.
-Pokłóciłeś się przez zemnie z rodziną?-spytała moja Al
-No i co z tego? Tylko Ty się liczysz- pocałowałem ją i w tym momencie do salonu zbiega moja kochana siostrzyczka. Odepchnęła mnie od Alex i spoliczkowała ją.
-Co Ty robisz?-Alex próbowała się powtrzymać, żeby nie uderzyć Gemmy. Ale ona się na nią rzuciła. Zaczęła ją szarpać po włosach, Al zasłoniła twarz. Ja Louis i Zayn odciągnęliśmy Gemmę od Al. Na szczęście się udało. Louis i Zayn trzymali Gemmę pod ścianą a ja podszedłem do Al.
-Nic Ci nie jest?-spytałem
-Twoja siostra nawalała mnie pięściami.
-Nie Al to nie jest moja siostra. Po tym co zrobiła już nią nie jest.
-Co tu się stało.-spytała moja mama z przerażeniem jak zobaczyła, że Zayn i Lou trzymają Gemmę pod ścianą. - Puśćcie ją
-Niech pani najpierw wychowa córkę-powiedziała zdenerwowana Alex
-Widzisz jak ona się odzywa
-Mamo zejdź z niej. A twoja córeczka nie jest święta, przed chwilą rzuciła się na Al i zaczęła ją bić.
-Zasłużyła na to
-Harry proszę Cię trzymaj mnie, bo zaraz przyłożę i twojej mamie i siostrze.
-Lepiej będzie jak już pójdziecie.
-Nie mam mowy. Zostajemy tu i dopóki tu jesteśmy nie masz prawa zbliżać się do mojego syna.
-O Boże jaka pani jest zabawna.-Alex tylko się uśmiała a przy okazji i my
-Ali co Ci jest-Jess właśnie schodziła z Niallem
-Ta o to osoba mnie pobiła- Al wskazała na Gemmę. Jess tylko się uśmiechnęła
-Jak zobaczę, że zbliżasz się do Harrego. To pożałujesz tego.
-Ciekawe co mi zrobisz. Znowu pobijesz? Proszę Cię ty nawet nie potrafisz mocno spoliczkować
-Jeszcze się przekonasz
-Tak- Al złapała mnie za koszulkę i przyciągnęła go siebie i namiętnie pocałowała. Oczywiście odwzajemniłem jej pocałunek.
*Oczami Alex*
-Harry nie wiedziałam, że masz taką zabawną siostrę i mamę.
-Ja też nie wiedziałem-obydwoje się uśmiechnęliśmy
-Twoja matka chyba nie będzie zadowalana z tego co mówisz
*Oczami Anne*
Wyjęłam telefon i wybrałam numer do mamy Zayna i tej całej Alex
-Hej Trisha
\-Witaj Ann. Co się stało?
-Tak. Twoja córka Alex rzuciła się na moją i zaczęła ją bić-Alex wyrwała mi telefon
*Oczami Alex*
-Mamo nie słuchaj tych bzdur ja się nie rzuciłam na Gemmę tylko ona na mnie
-A dlaczego się na Ciebie rzuciła?
-Bo całowała się z Harrym
-Słucham?
-Tak mamo  Harry to mój chłopak. Zayn nie ma nic przeciwko
-To jaka to było od początku
-No więc Zayn się dowiedział, że jestem z Harrym i powiedział, że nie ma nic przeciwko no to my się pocałowaliśmy a Zaza powiedział, że mamy się nie obściskiwać na jego oczach, więc poszliśmy na górę, chyba nie muszę Ci mówić po co tam poszliśmy
-No nie musisz. Co było dalej?
-No i ktoś zapukał myślałam, że to Zaza więc nie otwieraliśmy i po paru minutach ktoś wchodzi i okazało się, że pukała siostra Hazzy a weszła jego mama. No i nie podoba jej się, że jestem z Harry a później Gemma mnie spoliczkowała a potem rzuciła się na mnie. Zaza, Lou i Hazza odciągnęli ją ode mnie. I tak to było. A i jeszcze dopóki mama Harrego i jego siostra tu będą to mam się nie zbliżać do Harrego.
-Czyli Ann i Gemma zostają?
-Tak a co?
-To ja też przyjadę z tatą i dziewczynami, bo nikt nie będzie rzucał się na moją córkę
-Kocham Cię mamo
-Ja Ciebie też.
-Do zobaczenia
-Papa
-Jak to do zobaczenia?-spytał Zaza
-Mama z tatą i dziewczynami przyjeżdżają
-Jak to?
-Normalnie, przecież z Bradford do Londynu jest 3 godziny i 30 minut.

 
 
Przepraszam, że taki krótki, ale jakoś ostatnio nie mam weny. Mam nadzieje, że mimo wszystko podoba wam się. Przepraszam też, że tak długo nie dodawałam, ale szkoła, praca domowa, kartkówki, klasówki itd.

3 komentarze:

  1. Nie spodziewałam się takiej reakcji ze strony mamy i siostry Hazzy!!!! WTF??? Jak one tak mogą?!!!!! Przecież każdy ma prawo popełniać błędy i to nie musi od razu skreślać tej osoby!!!!! Nie podoba mi się ich zachowanie!!!!!
    Joasia

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow! Widać, że Gemma też potrafi dbać o swoją rodzinę. Będzie zgrzytać między nią a Alex. Osobiście współczuje Harry'emu. Będzie miał niezły orzech do zgryzienia, bo widzę, że Al i Gemm'a mają niezłe charakterki.
    Całuję Lilka;***************

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja napiszę tylko proszę jak najszybciej będzie to możliwe o następny rozdział:)

    OdpowiedzUsuń