Rozdział zawiera treści przeznaczone dla osób pełnoletnich.
Czytasz na własną odpowiedzialność
Wyszliśmy z hotelu. Harry cały czas trzymał mnie za rękę. Nawet nie wiem gdzie szliśmy. W pewnym momencie stanęliśmy pod wieżą Eiffla. Wjechaliśmy na górę. Z góry można było zobaczyć przepiękny widok.
-Harry tu jest przepiękni
-Wiedziałem, że Ci się spodoba. Ale to nie koniec niespodzianek.
-Jak to??
-Zobaczysz. Chodź-Harry złapał mnie za rękę i pociągnęła za sobą. Moim oczom ukazał się stolik.-Podoba Ci się??-spytał
-Jeszcze głupi się pytasz??
-To znaczy, że tak
-No pewnie głuptasie-Harry musnął moje usta. To jest chyba sen. Nie jednak nie.
-Zapraszam do stołu
Mój dżentelmen odsunął mi krzesło, żebym mogła usiąść. Gdy już usiadłam to przysunął mnie do stołu i po chwili sam usiadł. Zaczęliśmy jeść. Jedliśmy w ciszy.
-Smakowało Ci??
-Bardzo-Harry wstał i odsunął moje krzesło. Podał mi rękę żebym wstało. Podeszłam do barierki żeby podziwiać widoki.-Harry tu naprawdę..-nie dokończyłam, bo zdziwiłam się gdy zobaczyłam jak Harry klęka przede mną. Zaraz czy on chcę mi się oświadczyć.
-Alexo czy uczynisz mi ten zaszczyt i zostaniesz moją żoną??-Harry otworzył pudełeczko w którym był pierścionek. Odjęło mi mowę. Łzy zaczęły płynąć po moich policzkach. Oczywiście były to łzy szczęścia. Nie mogła wydusić z siebie żadnego słowa, więc pokiwałam tylko głową a Harry załączył mi pierścionek, przy czym się uśmiechnęłam. Gdy Harry wstał od razu go pocałowałam a on odwzajemnił mój pocałunek. To była najcudowniejsza chwila w moim życiu.
-Mam nadzieję, że to łzy szczęścia
-Tak-w końcu wydusiłam z siebie jakieś słowo-Kocham Cię
-Ja Ciebie też księżniczko
-Możemy wrócić już do hotelu
-Oczywiście-przyznam, że zrobiło mi się trochę zimno a Harry to chyba zauważył, bo dał mi swoją marynarkę
-Dziękuję-uśmiechnęłam się do niego. Po dwudziestu pięciu minutach znaleźliśmy się w naszym hotelowym pokoju. Harry zamknął drzwi i przyciągnął mnie do siebie. Zaczął mnie całować bardzo namiętnie. Podczas naszego pocałunku przeszedł mnie dreszcz pożądania. Harry złapał mnie za uda i uniósł do góry a ja objęłam go nogami w pasie. Zaczął iść w stronę łóżka nie odrywając się od moich ust. Położył mnie delikatnie na łóżku. Po chwili Hazza leżał nade mną. Wsunął rękę pod moje plecy żeby znaleźć zapięcie od sukienki. Rozsunął ją i zdjął ze mnie. Widziałam jak się uśmiechnął widząc moją bieliznę.Złapałam za jego koszulkę po czym ją ściągnęłam.
-Harry kochaj mnie mocno-na te słowa uśmiechnął się jednoznacznie. Harry zaczął całować mnie po szyi. Jęknęłam gdy zrobił mi malinkę. Znowu wsunął rękę pod moje plecy żeby rozpiąć mój stanik. Położył swoją dłoń na mojej kobiecości na co cicho jęknęłam. Harry zaczął całować mnie po szyi, obojczyku i po piersiach. Znowu wpił się w moje usta. Wplotłam palce w jego loki. Drugą ręką męczyłam się z zamkiem spodni mojego ukochanego. Hazza zaśmiał mi się w usta i pomógł mi. Jego spodnie wylądowały gdzieś na podłodze obok mojej sukienki. Moją uwagę przykuła duża wypukłość w bokserkach Harrego. Po chwili poczułam jak jego ciepła dłoń głaszcze wnętrze moich ud. Parę sekund później Harry pozbył się moich majtek. Zaczął całować wnętrze moich ud, później moje podbrzusze. Po paru sekundach przeniósł swoje usta na moje piersi. Bawił się moimi sutkami, które powoli zaczynały twardnieć. Następni wpił się w moje usta. Jego ręka jeździła po moim ciele. W końcu Harry wsunął we mnie dwa place. Poruszał nim misrowym tepmep, od czasu do czasu robił kółka. Coraz trudniej było mi skupić się na pocałopunku, więc odepchnęłam go od siebie, by móc jęczeć. Po paru minutach wyjął palec. Spowrotem wpił się w moje usta. Gdy oderwaliśmy się od siebie przewróciłam nas i teraz ja znajdowała się na górze. Pocałowałam go. Jeździałam palcami po mięśniach brzucha Harrego. Ściągnęłam z niego bokserki i dłonią obiełam jego męskość i zacisnęłam ją na nim. Powoli zaczęłam nią ruszać w górę i w dół. Przyspieszyłam ruchy. Słyszałam ciche jęki Harrego. W końcu wzięłam do ust końcówkę jego penisa. Zaczęłam ssać ją delikatnie. Następnie włożyłam go do ust. Zaczęłam ruszać głową w górę i w dół. Językiem oplatałam jego główke. Jego penis zaczął drzeć w moich ustach. Po chwili wypełnił jej ciepłą cieczą. Od razu połknęłam całą zawartość mojej budzi. Harry znowu nas przekręcił i to on był na górze. Pocałował mnie. Po chwili czuję jak Harry wsuwa się we mnie. Jego ruchy są z początku wolne. Zaczęłam cicho jęczeć. Harry przyspiesza swoje ruchy. Krzecze z każdym jego ruchem. Mój oddech staje się płytki. Czuje zbliżający się orgazm.
- Już nie mogę-wysapałam
- Jeszcze chwila kotku-wyszeptał z ciężkim oddechem. Doszliśmy w tym samym czasie. Harry jeszcze zrobił kilka ruchów i wyszedł ze mnie.
- Była niesamowita skarbie-musnął moje usta i opadł obok mnie. Ułożyłam głowę na jego torsie. Harry przykrył nas kołdrom.-Kocham Cię
Nawet nie wiem kiedy zasnęłam
- Już nie mogę-wysapałam
- Jeszcze chwila kotku-wyszeptał z ciężkim oddechem. Doszliśmy w tym samym czasie. Harry jeszcze zrobił kilka ruchów i wyszedł ze mnie.
- Była niesamowita skarbie-musnął moje usta i opadł obok mnie. Ułożyłam głowę na jego torsie. Harry przykrył nas kołdrom.-Kocham Cię
Nawet nie wiem kiedy zasnęłam
Jupi!!!!!!!!!!!!!!!! Harry oświadczył się Alex. Ale to słodkie. Bardzo się z tego powodu cieszę. Oni pasują do siebie jak mało kto. Swoją drogą to nie przypuszczałam, że z Hazzy jest taki romantyk. Rozdział CUDO!!!! Czekam na nn.
OdpowiedzUsuńCałuję Lilka ;********************
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie no nie wierzę. Hazza oświadczył się Alex!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!! Ale się cieszę! :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D Jejku jak ja kocham tą parę!!!!!!!!!!!!!!:D:D:D:D:D Rozdział świetny. Czekam na następny.
OdpowiedzUsuńJoasia
Awwwwwwwwwwww ten rozdział jest po prostu słodki. Proszę o kolejny.
OdpowiedzUsuńDopiero nie dawno znalazłam twojego bloga. Od pierwszego rozdziału mnie wciągnęło. Rozdział po prostu cudowny. Czekam na następny
OdpowiedzUsuńJulka -_-