czwartek, 24 lipca 2014

Rozdział 50

Leżała w sali i próbowałam sobie coś przypomnieć, ale nic z tego. Obok mnie leżał chłopak, który też ma amnezje. Jest bardzo przystojny. Ciekawe czy ma dziewczynę.
-Jak się czujesz??-z rozmyśleń wyrwał mnie jego cudowny zachrypiały głos
-Dobrze a Ty??
-Też dobrze-uśmiechnął się i mogłam zobaczyć jego dołeczki, które skądś znam, ale nie wiem skąd -Kim są Ci chłopcy co z tobą rozmawiali??
-Chciałabym wiedzieć. A czemu pytasz??
-Bo powiedzieli mi, że śpiewam razem z nimi w zespole
-Serio??
-No tak mi powiedzieli
-Czuję się zaszczycona rozmawiając z gwiazdą-zaśmiał się
-Przestań, bo się zarumienię-teraz to ją się zaśmiałam
*Oczami Harrego*
Ta dziewczyna jest przepiękna. Ciekawe czy ma chłopaka. Choć widziałem na jej palcu pierścionek zaręczynowy, więc pewnie nie mam u niej szans. Z tego chłopaka musi być wielki szczęściarz. Chciałbym się budzić przy niej każdego ranka. Zasypiać przy niej każdej nocy. Oświadczyć się na wieży Eiffla, mieć z nią dzieci. Siedzieć w ogrodzie i patrzeć jak nasze wnuki bawią się. Chciałbym żeby była moja. Może spytam się tych chłopaków, z którymi śpiewam w zespole. Jak ją znają to mi powiedzą czy ma kogoś czy nie.
-Pamiętasz chociaż jak nasz na imię-spytał nieśmiało
-Nie a Ty?/
-Też nie
-A pamiętasz chociaż coś??
-Nie
-Może Ci chłopcy nam powiedzą
-Mam taką nadzieję-w tym momencie do sali wchodzi czwórka chłopaków, z którymi wcześniej rozmawiałem
-Jak tam gołąbki-o co mu chodzi jakie gołąbki
-Louis-upomniała go jakaś dziewczyna a reszta spojrzała na niego z zabójczym wzrokiem
-No sorry
-Jak się czujecie??-spytała blondynka
-Dobrze-odpowiedziałem im-Mamy do was prośbę??
-Jaką??-spytał blondyn
-Czy moglibyście powiedzieć nam jak mamy na imię, bo tak trochę dziwnie jak nie zna się własnego imienia-powiedziała im moją współlokatorka
-Ty masz na imię Alex-wskazał na dziewczynę-A Ty masz na imię Harry-teraz wskazał na mnie
-A jak Wy macie na imię-spytała Alex. To imię pasuje do niej idealnie
-Ja jestem Zayn, to jest Perrie, to Liam, Niall, Louis i Eleanor-wskazał każdego po kolei
-A możecie odpowiedzieć nam na parę pytań-spytał
-Okay-powiedział chyba Liam. Tak to był Liam
-Zacznij-zwróciłem się do Alex
-Kim dla mnie jesteście??
-Ja jestem twoim bratem.-powiedział Zayn
-Ja bratową-powiedziała Perrie-Eleanor jest twoją najlepszą przyjaciółką, a reszta są kolegami
-Okay. A czy mam kogoś??
-Tak
-Serio?
-Tak
-To czemu go tu nie ma?? Chyba nie ma. Nie ma czy jest??
-Jest ale nie wie, że jest-powiedział Niall
-Że co?? Sprostuj proszę
-Chodzi o to, że twój chłopak też nic nie pamięta, bo wracaliście z Paryża samolotem który się rozbił-sprostowała Eleanor
-To chcę go zobaczyć-Alex wstała z łóżka i upadła na ziemię
-Alex-zawołam Zayn i podbiegł do niej. Podniósł ją i położył na łóżku.-Ali proszę obudź się. Proszę. Ali-Zayn zaczął płakać
-Zayn. Czemu płaczesz??
-Bo upadłaś na ziemię i straciłaś przytomność. Bałem się, że mogę Cię stracić
-Tak szybko to mnie się nie pozbędziesz. Muszę się przecież zająć córką i zobaczyć siostrzenicę albo siostrzeńca
-C..co??
-No przecież Pezza jest w ciąży
-Odzyskałaś pamięć-powiedział uradowany Louis
-Tak. Moglibyście zostawić nas samych, bo chciałbym porozmawiać z Harrym
-Dobrze. Ale obiecaj mi, że nie wstaniesz z łóżka
-Dobrze, dobrze. A teraz wypad.-wszyscy wyszli
-Ale Ci zazdroszczę, że odzyskałaś pamięć. Też bym tak chciał. A w ogóle to gratuję Ci
-Czego??
-No dziecka i chłopaka. A raczej narzeczonego-wskazałem na jej rękę. Spojrzałam na nią i się uśmiechnęła
-Ty nim jesteś głuptasie
-Ja??-zaskoczyło mnie to co powiedziała
-Tak. Polecieliśmy do Paryża, bo to był mój prezent urodzinowy od Ciebie. Oprowadziłeś mnie po Paryżu. później poszliśmy do hotelu, bo kazałeś mi się przebrać. Wieczorem poszliśmy na wieże Eiffla gdzie zjedliśmy kolację. Później oświadczyłeś mi się a ja oczywiście przyjęłam twoje oświadczyny. Następnie wróciliśmy do hotelu, gdzie spędziliśmy bardzo upojną noc. Rano, nie chciałeś mnie wypuścić z łóżka, żebym nas spakowała. Później poszliśmy na śniadanie. Po śniadaniu pojechaliśmy na lotnisko, zasnęłam od razu. Nasz samolot się rozbił a resztę historii znasz-trochę mnie to zaskoczyło. Choć zawsze chciałem się tak oświadczyć dziewczynie-Może to Ci przypomni-Alex wstała z łóżka i podeszłam do mnie. Nachyliłam się i mnie pocałowała. Trochę było to dziwne ale odwzajemniłem jej pocałunek. I wtedy sobie wszystko przypomniałem

3 komentarze:

  1. Jupi! Jupi! Jupi! Harry i Alex już wszystko pamiętają!:D W tym momencie skacze jak oszalała po pokoju. Nawet nie wiesz ile radości przysporzyłaś mi tym rozdziałem:D
    Czekam na nn!
    Joasia

    OdpowiedzUsuń
  2. O jak słodko. Nie ma to jak prawdziwa miłość. Ona zawsze potrafi człowieka uratować, nawet w najgorszych momentach. Z niecierpliwością czekam co się wydarzy dalej.
    Całuję Lilka ;***********

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, że Harry i Alex odzyskali pamięć. Ale to było takie romantyczne jak Alex pocałowała Harrego a on sobie wszystko przypomniał. Czekam na następny rozdział
    Julka -_-

    OdpowiedzUsuń