sobota, 18 stycznia 2014

Rozdział 1

* W domu u chłopaków z One Direction*
Ktoś puka do drzwi.
-Harry otwórz drzwi.-rozkazał mu Louis
-Dlaczego ja???- zapytał Harry
-Hmmmm.-zaczął zastanawiać się Zayn- bo jesteś najmłodszy.
Reszta chłopaków zaczęła się śmiać a Harry wstał i otworzył drzwi. Zobaczył młodą dziewczynę w długich ciemnych włosach z jasnym pasemkiem.
-Hej jestem Alexa. Czy jest może Zayn????- pytała nieznajoma
-Tak jest w salonie. Proszę wejdź.
-Dziękuję- odpowiedziała i weszła do środka.
Harry trzasnął drzwiami i zaprowadził ją do salonu.
W tym samy czasie Louis zaczął się wydzierać
-Harry nie trzaskaj drzwiami. Mama Cię nie nauczyła?!
Chłopaki wybuchnęli  śmiechem. W tym momencie do salonu wszedł Harry z nieznajomą. Wszyscy nagle się uspokoili.
-Zayn ktoś do Ciebie
Zayn siedział na fotelu i odwrócił głowę.
-Alexa- zerwał się z fotela, gdy ujrzał młodą dziewczynę.
-Hej. Przeszkadzam??
-Nie. W ogóle, skąd taki pomysł??- Zayn czuł się zakłopotany.
-Dobrze się bawiliście zanim przyszłam, więc...- nie zdążyła dokończyć, bo przerwał jej Niall
-Tak ładna dziewczyna jak Ty, nigdy nie przeszkadza. Jestem Niall.
-Alexa- Niall wziął jej rękę i pocałował.
Zayn spojrzał na niego zabójczym wzrokiem.
-Co cię tu sprowadza?? Tak długo się nie widzieliśmy. Tęskniłem za Tobą.-Uścisną ją.
-Ja za Tobą też tęskniłam. Możemy pogadać??
-Tak oczywiście, a o czym??
-Wolałabym w cztery oczy.
Zayn się zdziwił, ale po chwili odpowiedział: Dobrze, chodźmy do mojego pokoju.
-Okey
* W salonie*
-Skąd Zayn zna tą dziewczynę- spytał Liam.
-Ta dziewczyna ma na imię Alexa i jest moją siostrą.- gdy Zayn wypowiedział te słowa chłopaków zamurowało.
-Że słucham. Jak to???- zdziwił się Lou
-Normalnie, nie wiesz skąd bierze się rodzeństwo?? No to Alexa Ci wytłumaczy.
-Słucham??- zszokowała się
-No wytłumacz Louisowi skąd bierze się rodzeństwo.
-Dowcipne. No dobra, no to jak się spotkają dwie osoby i później się w sobie zakochują, biorą ślub... No i dalej Zayn dokończy, bo on lepiej zna się w tych sprawach.
-Nie musicie kończyć, bo wiem co dalej.
-No to dobrze. Mam takie pytanie. Tylko nie wiem czy mogę je zadać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz