*Oczami Alex*
-Śmiało, nie krępuj się. Jesteśmy otwarci na wszystkie propozycje- wyrwał się Harry.
-No więc... Czy mogłabym z Wami zamieszkać?? Wiem, że mnie nie znacie, ale nie mam gdzie się podziać, bo ojciec mojej kumpeli sprzedaje dom, w którym mieszkałyśmy. Więc...
-Ja jestem za- wykrzyknął Niall
-My też nie mamy nic przeciwko- jednym chórkiem powiedzieli Lou, Liam i Harry
-Tylko ostanie zdanie należy do Zayna- dodał Liam
-No nie wiem, nie wiem- droczył się Zayn
- A czyli nie chcesz, żebym z Wami mieszkała???- oburzyłam się
-Nie, to nie tak, bardzo chcę, żebyś z nami mieszkała, tylko chciałem sobie trochę pożartować, a Ty już wszystko rozumiesz inaczej. Moja Ty wariatko kochana.
-Nie jestem wariatką.
- Jesteś, jesteś.
-No może trochę. Czyli mogę z Wami mieszkać???
-No pewnie. Brakuje nam kobiecej ręki.
-A Ty myślisz, że co??? Będę za was prać, sprzątać, gotować??
-No a co Ty sobie myślisz.
-No chyba kpisz.
- Nie, no żartuje przecież.
-Ale co do jedzenia to trochę zgłodniałem. Mamy coś do jedzenia??- spytał wieczny głodomor Niall.
-Nie, rano opróżniłeś całą lodówkę.- zaśmiał się Lou
W tym momencie ktoś zapukał do drzwi.
-Ja już nie idę otworzyć- oświadczył Harry
-No dobra ja pójdę- wstał Liam i poszedł otworzyć drzwi.
-Wiesz Alex ostatni raz widzieliśmy się... Nawet nie pamiętam kiedy- zastanawiał się Zayn.
-Kiedy byłeś w X-Factor,
-Naprawdę??? To już tyle lat mineło??
-No, tęskniłam za Tobą.
-Ja za Tobą też- uściskał mnie.
W tej chwili do salonu wchodzi El z Pezz.
-Hej skarbie- Louis wstał i napiętnie pocałował Eleanor
-Kogo ściska Zayn????- spytała ze łzami w oczach Perrie.
Gdy, usłyszałam ten głos odrazu wyplątałam się z ramion Zayna.
Podeszłam do Perrie i ją uściskałam.
-Alex??- spytała ze zdziwieniem.
- No ja. A kto inny?? Myślałaś, że Zayn Cię zdradza??
- No taka była moja pierwsza myśl
- No Co Ty?! Jak on bez Ciebie pięciu minut nie potrafi wytrzymać! A z resztą, gdby Cię zdradził to by dostał w twarzyczkę. A tak ogółem to hej
- Hej Skarbie- Powiedziała El.
- To Wy się znacie??- cała piątka zapytała nas jednym chórem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz