* Oczami Alex*
- To jest Twój pokój- Harry wstawił walizki do pokoju i miał zamiar wychodzić, lecz go zatrzymałam.
- Mam jeszcze jedno pytanie- powiedziałam
- No- usłyszałam ten charakterystycznym, zachrypiały głos
- Gdzie mogę znaleźć jakieś kartki?
- No to tak, jak wyjdziesz od siebie z pokoju to na prawo jest mój pokój. Wejdź do niego i na przeciwko drzwi jest mała szafka, w któreś szufladzie powinny być kartki. Poszukaj na pewno znajdziesz- Hazza uroczo się uśmiechnął
- No co Ty! Przecież nie będę grzebać Ci w rzeczach!
- Oj tam, oj tam. Pozwolę Ci pomyszkować w moim pokoju, jeśli powiesz mi po co Ci te kartki
- No wiesz, chciałabym stworzyć swojego pokoju
- Aha. To wiesz, gdzie szukać kartek, tylko nie przestrasz się bałaganu. Dobra, ja idę na dół, bo Twój brat na pewno się niecierpliwi.
- No pewnie tak
Harry poszedł na dół a ja do jego pokoju.
Okey jest szafa, o której mówił. Teraz wystarczy tylko popatrzeć do szuflad.
W tej są teksty piosenek, w tej jakieś gazety... Ostatnia szuflada, jak w niej nie będzie do dupa... A jednak są, w końcu je znalazłam.
* Oczami Zayna*
- No chciałeś ze mną porozmawiać- mój przyjaciel wyrwał mnie z transu
- Tak. Harry, słuchaj ... Widzę, że podoba Ci się Alex i nie bój się, że nie pozwolę Ci się z nią spotykać, bo pozwolę, ale jeśli ją zranisz to Cię uduszę. Więc zapamiętaj, jak ją zdradzisz to Ci tego nie daruje. Okey?
- Obiecuję- Harry mówił z przekonaniem, czyli zależy mu na mojej kochanej siostrzyce.
- Pezz powiesz mi co znaczy niszczyć kobiecie szminkę a nie tusz do rzęs????- w tym momencie Harry zwrócił się do mojej przyszłej żony.
- Jeśli będziesz całował jakaś dziewczynę to wtedy niszczysz jej szminkę a jeśli ona będzie przez Ciebie płakać to będziesz niszczył jej tusz do rzęs.
- Skąd w ogóle takie pytanie??- El spytała ze zdziwieniem
- A bo Alex mówiła mi jakiego szuka chłopaka...- Harry nie dokończył zdania, ponieważ w tym momencie po całym mieszkaniu rozległ się pisk Alex.
Zerwałem się z kanapy i pobiegłem do niej a za mną cała reszta, oprócz Harrego, któremu zadzwonił telefon.
- Idzie, ja do Was dojdę za chwilę- oznajmił nam Harold.
Gdy dobiegłem do pokoju otworzyłem drzwi
- Alex co się stało- spytałem z zaniepokojeniem
-Tttttam jeeeeest pajjjjjąk- odpowiedziała mi jąkając się
- Gdzie??
- Za walizką
Gdy osunąłem walizkę zobaczyłem rodzinę pająków. Wziąłem najmniejszego do ręki i zacząłem straszyć dziewczyny, bo wiedziałem, że pająków boją się także El i Pezz.
Najpierw podszedłem do El a ta zaczęła piszczeć i wskoczyła na Louisa. Następna była Pezz. Ona również zaczęła piszczeć i wybiegła z pokoju. Na sam koniec zrobiłem parę kroków w stronę Alex a ta wybiegła z pokoju i zaczęła zbiegać ze schodów. Na którymś się potchnęła i zaczęła spadać. Przestraszyłem się, rzuciłem tego pająka i ruszyłem w jej stronę. Na szczęście na dole stał Harry i Alex poleciała na niego i razem wylądowali na podłodze. Tylko dziwnym trafem to Alex leżała na ziemi a Harry na niej. Pierwszy wstał Hazza i wyciągnął rękę, żeby pomóc jej wstać. Za mocną ją pociągnął i Alex trzymała rękę na jego torsie.
- Dotykasz mnie tam, gdzie dziewczyny na czwartej czy piątej randce.- Harry zaczął się śmiać
- Tylko nie mów, że Ci się to nie podoba- moja siostra zaczęła z nim "poważnie" dyskutować.
- Alex nic Ci nie jest- zszedłem na dół
-A idź Ty! Ja tam spać nie będę!- Alex oznajmiła mi to bardzo, ale to bardzo głośno
- Ale w ogóle co się stało?- spytał Harry wpatrując się w Alex.
- No bo, tam były pająki. Takie bleeee. Fujjj. Nienawidzę pająków.
- Aha. Dzwonił do mnie Paul i przypominał nam o dzisiejszej gali.
- Jakiej gali???- moja siostra jest bardzo ciekawska
- O Jezu zapomnielibyśmy o niej!
- No odkrywczy jesteś. Wołaj chłopaków za trzy godziny mamy być na miejscu.
- Okey. Już ich wołam... Louis, Liam, Naill chodźcie tu! W tej chwili!- zacząłem się wydzierać
- Możesz się tak nie wydzierać, jesteś głośniejszy od dziewczyn- Naill był bardzo szczery.
W tym momencie przed nim stanęły dziewczyny. Spojrzały na niego, jakby miały go zabić.
- Dobra później się z nim policzycie, teraz mamy ważniejsze sprawy- oznajmiłem im.
- Co jest takie ważne??- Parrie spytała mnie.
- A to, że zapomnieliśmy o dzisiejszej gali.
- Czy ktoś w końcu powie mi o jakiej gali mowa??- Alex spytała ze złością.
* Oczami Alex*
Widzę, że każdy ma mnie gdzieś, więc poszłam i usiadłam na kanapie. Po paru minutach podeszli do mnie Zayn i Harry.
- Idziesz z nami na galę??- spytał mój brat
- Nie, bo nikt mi nie powiedział na jaka galę się wybieracie
- Nie, to nie- powiedział mój brat i sobie poszedł.
- Idziemy na galę Kids Choice Awards- Harry został i rozmawiał ze mną.
- Dziękuje, chociaż Ty nie zachowujesz dupek, czego nie mogę powiedzieć o sowim bracie.
- To co idziesz z nami??
- Nie, bo mojemu bratu chyba na tym nie zależy
- No chodź. Będzie fajnie- Hazza wstał, wziął moją rękę i próbował podnieść mnie z kanapy.
Znowu za mocno mnie pociągnął i moja ręka wylądowała na jego torsie.
- Masz bardzo ładne oczy.
- Dziękuje Ty też.- uśmiechnęłam się.
-
To co idziesz????
- Idę.
środa, 29 stycznia 2014
wtorek, 28 stycznia 2014
Rozdział 6
*Oczami Alex*
- To może ja pójdę po walizki??- nie chciałam się wtrącać do mini awantury Zayna i Harrego.
-Okey to ja Ci pomogę. Tylko jest jeden problem z Twoim mieszkaniem tutaj.- odpowiedział my Zayn.
-Jaki??- spytałam z zaniepokojeniem.
-Taki, że swój pokój musisz urządzić, bo nic w nim nie ma, nawet łóżka.
- A to spoko.
- Cieszę się, że nie ma żadnego problemu. To co idziemy po Twoje bagaże?
- Zayn muszę z Tobą porozmawiać- oznajmiła Pezz.
- Teraz?! Miałem iść z Alex po jej bagaże.
- Tak, teraz! A pójść może Harry. - Nie masz nic przeciwko?- Perrie zwróciła się w stronę Hazzy, który ciągle się na mnie patrzył. Było to trochę dziwne, ale wcale mi to nie przeszkadzało, bo już od dawna Harry mi się podobał/.
- Harry!- upomniała go dziewczyna mojego brata.
- Yyyy... Co?! Mówiłaś do mnie?- Harry odpowiedział Harry, jakby go ktoś wybudził z transu.
- Tak, nie miałbyś nic przeciwko, aby pójść z Alex po jej walizki?
- Nie, skąd? To co idziemy?- zapytał i uśmiechną się ukazując rząd swoich białych zębów.
- Tak, oczywiście- odpowiedziałam odwzajemniając jego uśmiech.
*Oczami Pezz*
-Zayn! Czy Ty nie rozumiesz, że Harremu podoba się Alex?- nie wiem czy on jest taki głupi czy ślepy...- Ewidentnie widać, że Alexie Harry też się podoba.
- Ale ona ma dopiero 19 lat! Jest jeszcze za młoda na chłopka! A po za tym Harry jest strasznym kobieciarzem.- odpowiedział mi Zayn.
Wtedy zrozumiałam, że on się o nią boi. Boi się tego, że ktoś ją skrzywdzi.
- Ty najzwyczajniej o nią boisz- podzieliłam się z nim swoim spostrzeżeniem.
- Nie, to nie prawda!
- Prawda, prawda.
- No dobra, ale co to ma do rzeczy?
- To, że chcesz ją mieć dla siebie i boisz się, że jak znajdzie chłopaka to już o Tobie zapomni.
- No dobra, to jest prawda.
- Ale zrozum, musisz dać jej wolną rękę i pozwolić mieć chłopaka. Harrego widzisz codziennie a Alex z Wami też będzie od tej pory mieszkać, więc będziesz mieć na nich oko.
- Masz rację, co ja bym bez Ciebie zrobił?
- Nie wytrzymałbyś nawet minuty.
- To prawda. Kocham Cię- Zayn namiętnie mnie pocałował a ja pogłębiłam ten pocałunek.
- Nie miziajcie się tak, inni też tu mieszkają- Liam zaczął się wydzierać.
Szczerze mówiąc,to doom wariatów. Cieszę się, że Zayn zrozumiał, że Alex potrzebuje chłopaka.
* Oczami Harrego*
Kiedy Pezz powiedziała, żebym poszedł z Alex po jej walizki byłem w siódmym niebie. Jezu jaka ona ładna! Nikt nie wyobraża sobie jak się cieszę, że ją spotkałem. Mam nadzieje, że Zayn pozwoli nam się spotykać. W tym momencie z moich rozmyśleń wyrwał mnie jej piękny głos
- Co Ty się tak guzdrzesz, moje babcia chodzi szybciej.
- Ja się guzdrze?! JA?!
- No a kto inny jak nie Ty?! Alex słodko się uśmiechnęła.
- Alex, to w końcu masz tego chłopaka?
- Nie, nie mam.
- Dlaczego taka ładna dziewczyna jak Ty nie ma chłopaka?
Alex przez chwilę zaniemówiła. Nagle się zatrzymała i oparła o samochód. Stanąłem obok niej a ona przekręciła głowę i patrzyła prosto w moje oczy. Ja również patrzyłem w jej.
- Bo każdy chłopak był ze mną tylko dla kasy. A jak znalazłam takiego co nie leciał na moją kasę, tylko na mnie, to był strasznym nudziarzem. A ja potrzebuję chłopaka, który ma poczucie humoru. Do którego mogę zadzwonić o 1 w nocy i powiedzieć mu, że go kocham a on nie będzie narzekał, że go obudziłam. Takiego, który rozróżni kiedy jestem zła a kiedy mam okres. Z którym będę czuła się bezpiecznie,, który będzie niszczył moją szminkę a nie tusz do rzęs.
- Co znaczy niszczył moją szminkę a nie tusz do rzęs?- gdy zadałem jej to pytanie znów zaniemówiła - Nic tak paplam od rzeczy. Pójdę wyciągnąć walizki. Nie drążyłem dalej tematu. Spytam się później dziewczyn.
- Będziesz tak stał, czy idziemy do domu?
- Idziemy. Szybka jesteś.
- Ale, żeby nie było... Nie we wszystkim jestem taka szybka- Alex znów słodko się uśmiechnęła.
Gdy weszliśmy do domu pierwsze co usłyszałem to głos Zayna
- Harry chciałbym z Tobą porozmawiać.
- Już tylko zaniosę walizki Twojej siostry na górę.
- Okey.
- To może ja pójdę po walizki??- nie chciałam się wtrącać do mini awantury Zayna i Harrego.
-Okey to ja Ci pomogę. Tylko jest jeden problem z Twoim mieszkaniem tutaj.- odpowiedział my Zayn.
-Jaki??- spytałam z zaniepokojeniem.
-Taki, że swój pokój musisz urządzić, bo nic w nim nie ma, nawet łóżka.
- A to spoko.
- Cieszę się, że nie ma żadnego problemu. To co idziemy po Twoje bagaże?
- Zayn muszę z Tobą porozmawiać- oznajmiła Pezz.
- Teraz?! Miałem iść z Alex po jej bagaże.
- Tak, teraz! A pójść może Harry. - Nie masz nic przeciwko?- Perrie zwróciła się w stronę Hazzy, który ciągle się na mnie patrzył. Było to trochę dziwne, ale wcale mi to nie przeszkadzało, bo już od dawna Harry mi się podobał/.
- Harry!- upomniała go dziewczyna mojego brata.
- Yyyy... Co?! Mówiłaś do mnie?- Harry odpowiedział Harry, jakby go ktoś wybudził z transu.
- Tak, nie miałbyś nic przeciwko, aby pójść z Alex po jej walizki?
- Nie, skąd? To co idziemy?- zapytał i uśmiechną się ukazując rząd swoich białych zębów.
- Tak, oczywiście- odpowiedziałam odwzajemniając jego uśmiech.
*Oczami Pezz*
-Zayn! Czy Ty nie rozumiesz, że Harremu podoba się Alex?- nie wiem czy on jest taki głupi czy ślepy...- Ewidentnie widać, że Alexie Harry też się podoba.
- Ale ona ma dopiero 19 lat! Jest jeszcze za młoda na chłopka! A po za tym Harry jest strasznym kobieciarzem.- odpowiedział mi Zayn.
Wtedy zrozumiałam, że on się o nią boi. Boi się tego, że ktoś ją skrzywdzi.
- Ty najzwyczajniej o nią boisz- podzieliłam się z nim swoim spostrzeżeniem.
- Nie, to nie prawda!
- Prawda, prawda.
- No dobra, ale co to ma do rzeczy?
- To, że chcesz ją mieć dla siebie i boisz się, że jak znajdzie chłopaka to już o Tobie zapomni.
- No dobra, to jest prawda.
- Ale zrozum, musisz dać jej wolną rękę i pozwolić mieć chłopaka. Harrego widzisz codziennie a Alex z Wami też będzie od tej pory mieszkać, więc będziesz mieć na nich oko.
- Masz rację, co ja bym bez Ciebie zrobił?
- Nie wytrzymałbyś nawet minuty.
- To prawda. Kocham Cię- Zayn namiętnie mnie pocałował a ja pogłębiłam ten pocałunek.
- Nie miziajcie się tak, inni też tu mieszkają- Liam zaczął się wydzierać.
Szczerze mówiąc,to doom wariatów. Cieszę się, że Zayn zrozumiał, że Alex potrzebuje chłopaka.
* Oczami Harrego*
Kiedy Pezz powiedziała, żebym poszedł z Alex po jej walizki byłem w siódmym niebie. Jezu jaka ona ładna! Nikt nie wyobraża sobie jak się cieszę, że ją spotkałem. Mam nadzieje, że Zayn pozwoli nam się spotykać. W tym momencie z moich rozmyśleń wyrwał mnie jej piękny głos
- Co Ty się tak guzdrzesz, moje babcia chodzi szybciej.
- Ja się guzdrze?! JA?!
- No a kto inny jak nie Ty?! Alex słodko się uśmiechnęła.
- Alex, to w końcu masz tego chłopaka?
- Nie, nie mam.
- Dlaczego taka ładna dziewczyna jak Ty nie ma chłopaka?
Alex przez chwilę zaniemówiła. Nagle się zatrzymała i oparła o samochód. Stanąłem obok niej a ona przekręciła głowę i patrzyła prosto w moje oczy. Ja również patrzyłem w jej.
- Bo każdy chłopak był ze mną tylko dla kasy. A jak znalazłam takiego co nie leciał na moją kasę, tylko na mnie, to był strasznym nudziarzem. A ja potrzebuję chłopaka, który ma poczucie humoru. Do którego mogę zadzwonić o 1 w nocy i powiedzieć mu, że go kocham a on nie będzie narzekał, że go obudziłam. Takiego, który rozróżni kiedy jestem zła a kiedy mam okres. Z którym będę czuła się bezpiecznie,, który będzie niszczył moją szminkę a nie tusz do rzęs.
- Co znaczy niszczył moją szminkę a nie tusz do rzęs?- gdy zadałem jej to pytanie znów zaniemówiła - Nic tak paplam od rzeczy. Pójdę wyciągnąć walizki. Nie drążyłem dalej tematu. Spytam się później dziewczyn.
- Będziesz tak stał, czy idziemy do domu?
- Idziemy. Szybka jesteś.
- Ale, żeby nie było... Nie we wszystkim jestem taka szybka- Alex znów słodko się uśmiechnęła.
Gdy weszliśmy do domu pierwsze co usłyszałem to głos Zayna
- Harry chciałbym z Tobą porozmawiać.
- Już tylko zaniosę walizki Twojej siostry na górę.
- Okey.
czwartek, 23 stycznia 2014
Rozdział 5
*Oczami Zayna*
Gdy przeczytałem ten artykuł to zrozumiałem, że jak droczyłem się z Alex to mogłem zrobić jej przykrość. Perrie miała racje, że ona pisze o mnie cudowne rzeczy i o zespole. Mam cudowną siostrę i chyba teraz to zrozumiałem. Przez tyle lat nie doceniać takiego skarbu. Jaki ja byłem ślepy. Kocham ją z całego serca. Nie zamienił bym jej na inną. Gdy tak rozmyślałem słyszałem jak reszta chłopaków dziękuje jej za tak cudowne słowa
-Zgadzam się z tym, że Niall dużo je-powiedział Liam
-Nie moja wina, że bardzo lubie jedzenie- odpowiedział mu Niall
-Ale tak na serio to dziękujemy za tak miłe słowa i o zespole- Lou po wypowiedzeniu tych słów uściskał Alex
-Nie ma za co, ja po prostu mówiłam prawdę- po chwili usłyszałem głos Alex
-Alex? Czy to prawda co powiedziałaś o mnie?- spytał Harry
-Tak to prawda-odpowiedziała mu Alex trochę skrępowana
-Dziękuje za tak miłe słowa. Było to bardzo słodkie.
Alex uśmiechnęła się uroczo jak to ona potrafi.
-Harry nie podrywaj jej, bo ona ma już chłopaka- tym razem Pezz wtrąciła się do rozmowy.
W tym momencie mnie zamurowało. Moja siostra ma chłopaka nie to nie może być prawda.
-Jakiego chłopaka?-spytałem ją trochę zaniepokojony.
-Co przecież ja nie mam chłopaka- Alex odpowiedziała mi trochę bez przekonania
-Przecież Pezz powiedziała, że masz...-nie dokończyłem gdy przerwała mi El
-A nawet jeśli by miała to co z tego
-To z tego, że jestem jej bratem i powinienem wiedzieć o takich rzeczach
-Ale przecież ja nie mam chłopaka
-Masz
-Nie mam
-No to w końcu masz tego chłopaka czy nie?- do rozmowy wtrącił się Hazza
-Nie nie mam a wy powiedzcie im że kłamałyście- Alex spojrzała w kierunku dziewczyn
-No dobra chciałyśmy Cię tylko nastraszyć, żebyś wiedział, że masz przy sobie taki skarb jakim jest Alex i że prędzej czy później ją stracisz. No przepraszamy. Wież, że Cię kocham
-No to sprawa wyjaśniona. Perrie kocha Zayna, El kocha Louisa, Niall jedzenie, Zayn Alex i Pezz a Liam to nie wiem. A najważniejsze, że Alex nie ma chłopaka.- wyjaśnił wszystkim Harry
-To że nie ma chłopaka to nie znaczy, że masz ją podrywać.-odpowiedziałem mu z oburzeniem
-Nad tym się jeszcze zastanowię.
-Zgadzam się z tym, że Niall dużo je-powiedział Liam
-Nie moja wina, że bardzo lubie jedzenie- odpowiedział mu Niall
-Ale tak na serio to dziękujemy za tak miłe słowa i o zespole- Lou po wypowiedzeniu tych słów uściskał Alex
-Nie ma za co, ja po prostu mówiłam prawdę- po chwili usłyszałem głos Alex
-Alex? Czy to prawda co powiedziałaś o mnie?- spytał Harry
-Tak to prawda-odpowiedziała mu Alex trochę skrępowana
-Dziękuje za tak miłe słowa. Było to bardzo słodkie.
Alex uśmiechnęła się uroczo jak to ona potrafi.
-Harry nie podrywaj jej, bo ona ma już chłopaka- tym razem Pezz wtrąciła się do rozmowy.
W tym momencie mnie zamurowało. Moja siostra ma chłopaka nie to nie może być prawda.
-Jakiego chłopaka?-spytałem ją trochę zaniepokojony.
-Co przecież ja nie mam chłopaka- Alex odpowiedziała mi trochę bez przekonania
-Przecież Pezz powiedziała, że masz...-nie dokończyłem gdy przerwała mi El
-A nawet jeśli by miała to co z tego
-To z tego, że jestem jej bratem i powinienem wiedzieć o takich rzeczach
-Ale przecież ja nie mam chłopaka
-Masz
-Nie mam
-No to w końcu masz tego chłopaka czy nie?- do rozmowy wtrącił się Hazza
-Nie nie mam a wy powiedzcie im że kłamałyście- Alex spojrzała w kierunku dziewczyn
-No dobra chciałyśmy Cię tylko nastraszyć, żebyś wiedział, że masz przy sobie taki skarb jakim jest Alex i że prędzej czy później ją stracisz. No przepraszamy. Wież, że Cię kocham
-No to sprawa wyjaśniona. Perrie kocha Zayna, El kocha Louisa, Niall jedzenie, Zayn Alex i Pezz a Liam to nie wiem. A najważniejsze, że Alex nie ma chłopaka.- wyjaśnił wszystkim Harry
-To że nie ma chłopaka to nie znaczy, że masz ją podrywać.-odpowiedziałem mu z oburzeniem
-Nad tym się jeszcze zastanowię.
Rozdział 4
*Oczami Alex*
-Czyli nie jesteś na mnie zły??-spytałam trochę z przerażeniem, bo nie wiedziałam co odpowie
-Nie ależ skąd. tylko trochę się zdziwiłem, że ty jesteś najseksowniejszą 19-nastolatką- Zayn lekko się uśmiechną
-A czyli co jestem brzydka??-spytałam z oburzeniem.
-Tego nie powiedziałem-droczył się ze mną
-Ale pomyślałeś
-No może-odpowiedział mi uśmiechając się pod nosem. Zrobiło mi się smutno, że mój brat uważa, że jestem brzydka.
-Ty się z nią droczysz i robisz jej przykrość a ona w wywiadzie mówi o Tobie same dobre rzeczy. No wiesz ty co. Co z Ciebie za brat- Pezz stanęła po mojej stronie
-W jakim wywiadzie???-Zayn spytał troszkę zdziwiony.
-Otwórz sobie na stronie 12-El wtrąciła się do rozmowy.
Zayn otworzył gazetę na stronie, którą podała mu Eleanor i czytał po cichu. Reszta chłopaków stała nieruchomo, bo nic nie wiedzieli o tym wywiadzie, nawet Harry.
-Zayn co tam jest napisane. Przeczytaj na głos- jednym głosem powiedziała reszta 1D.
-Zayn przeczytasz w końcu co tam jest napisane- pięć groszy dorzucił Louis.
-No dobra, już czytam.
"Dziennikarz: Alexo czy mogła byś nam powiedzieć jaki jest twój ulubiony zespół?
Alex: Oczywiście, że jest to One Direction
. D: A za co lubisz One Direction?
A: Hmmm nad tym trzeba było by się zastanowić.
D: Ale przecież w One Direction gra twój brat Zayn?
A: Wiem, tylko żartowałam. Za co lubię 1D, za to, że są prawdziwi nie udają rozpieszczonych gwiazdek popu tylko są normalnymi 19 czy 20- latkami, tylko ich praca jest nietypowa, ale robią to co kochają i to jest chyba najważniejsze, bo w życiu trzeba robić to co się kocha, przynajmniej moim zdaniem.
D: A co byś powiedziała na temat chłopaków. Opisz każdego z nich
A: Dobrze. No więc zacznę od najstarszego. A więc Louis jest bardzo zabawny, lubi się śmiać i to jest ważne, żeby przez życie iśc uśmiechniętym i oczywiście ma wspaniałą dziewczynę. To teraz Liam. A więc Liam jest miły i uroczy. Bardzo lubi pomagać innym i to jest cudowne, mogę się założyć, że jak znajdzie dziewczynę to ona będzie miała wielkie szczęście mając takiego chłopaka jak Liam. Niall on jest zabawny zresztą, który z nich nie jest. Bardzo dużo je, z tego co słyszałam. Harry jest, jest no nie potrafię określić jaki on jest, bo jest po prostu sobą w sumie jak reszta chłopaków. Te jego loki są po prostu zniewalające tak samo jak jego dołeczki. No i na koniec mój brat, który jest cudowny. Jego dziewczyna ma ogromne szczęście, że spotkała Zayna, bo on dla zrobi wszystko, ale nie tylko dla niej bo dla rodziny też i oczywiście zespołu.
D: Gdy byś musiała wybrać z którym pójdziesz na randkę to którego byś wybrał??
A: Harrego.
D: Dlaczego??
A: Bo według mnie jest najprzystojniejszy i najbardziej romantyczny.
D: To na koniec ostatni pytanie jaka jest relacja pomiędzy Tobą a Zaynem?
A: Pomiędzy mną a Zaynem powiadasz. No to nie jesteśmy tylko jak brat i siostra, ale jak najlepsi przyjaciele. Zayn może mi wszystko powiedzieć a ja go wysłucham i pomogę. Ale jest też na odwrót gdy ja mam jakiś problem to mogę się z tym zwrócić do Zayna. Mój brat dużo razy wyciągał mnie z trudnych sytuacji. Zawsze mogę na niego liczyć. Jestem dumna, że jestem jego siostrą."
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Przepraszam, że tak późno ale miała problemy z internetem. Mam nadzieje, że podoba wam się moje opowiadanie i proszę komentujcie. To dla mnie bardzo ważne
-Czyli nie jesteś na mnie zły??-spytałam trochę z przerażeniem, bo nie wiedziałam co odpowie
-Nie ależ skąd. tylko trochę się zdziwiłem, że ty jesteś najseksowniejszą 19-nastolatką- Zayn lekko się uśmiechną
-A czyli co jestem brzydka??-spytałam z oburzeniem.
-Tego nie powiedziałem-droczył się ze mną
-Ale pomyślałeś
-No może-odpowiedział mi uśmiechając się pod nosem. Zrobiło mi się smutno, że mój brat uważa, że jestem brzydka.
-Ty się z nią droczysz i robisz jej przykrość a ona w wywiadzie mówi o Tobie same dobre rzeczy. No wiesz ty co. Co z Ciebie za brat- Pezz stanęła po mojej stronie
-W jakim wywiadzie???-Zayn spytał troszkę zdziwiony.
-Otwórz sobie na stronie 12-El wtrąciła się do rozmowy.
Zayn otworzył gazetę na stronie, którą podała mu Eleanor i czytał po cichu. Reszta chłopaków stała nieruchomo, bo nic nie wiedzieli o tym wywiadzie, nawet Harry.
-Zayn co tam jest napisane. Przeczytaj na głos- jednym głosem powiedziała reszta 1D.
-Zayn przeczytasz w końcu co tam jest napisane- pięć groszy dorzucił Louis.
-No dobra, już czytam.
"Dziennikarz: Alexo czy mogła byś nam powiedzieć jaki jest twój ulubiony zespół?
Alex: Oczywiście, że jest to One Direction
. D: A za co lubisz One Direction?
A: Hmmm nad tym trzeba było by się zastanowić.
D: Ale przecież w One Direction gra twój brat Zayn?
A: Wiem, tylko żartowałam. Za co lubię 1D, za to, że są prawdziwi nie udają rozpieszczonych gwiazdek popu tylko są normalnymi 19 czy 20- latkami, tylko ich praca jest nietypowa, ale robią to co kochają i to jest chyba najważniejsze, bo w życiu trzeba robić to co się kocha, przynajmniej moim zdaniem.
D: A co byś powiedziała na temat chłopaków. Opisz każdego z nich
A: Dobrze. No więc zacznę od najstarszego. A więc Louis jest bardzo zabawny, lubi się śmiać i to jest ważne, żeby przez życie iśc uśmiechniętym i oczywiście ma wspaniałą dziewczynę. To teraz Liam. A więc Liam jest miły i uroczy. Bardzo lubi pomagać innym i to jest cudowne, mogę się założyć, że jak znajdzie dziewczynę to ona będzie miała wielkie szczęście mając takiego chłopaka jak Liam. Niall on jest zabawny zresztą, który z nich nie jest. Bardzo dużo je, z tego co słyszałam. Harry jest, jest no nie potrafię określić jaki on jest, bo jest po prostu sobą w sumie jak reszta chłopaków. Te jego loki są po prostu zniewalające tak samo jak jego dołeczki. No i na koniec mój brat, który jest cudowny. Jego dziewczyna ma ogromne szczęście, że spotkała Zayna, bo on dla zrobi wszystko, ale nie tylko dla niej bo dla rodziny też i oczywiście zespołu.
D: Gdy byś musiała wybrać z którym pójdziesz na randkę to którego byś wybrał??
A: Harrego.
D: Dlaczego??
A: Bo według mnie jest najprzystojniejszy i najbardziej romantyczny.
D: To na koniec ostatni pytanie jaka jest relacja pomiędzy Tobą a Zaynem?
A: Pomiędzy mną a Zaynem powiadasz. No to nie jesteśmy tylko jak brat i siostra, ale jak najlepsi przyjaciele. Zayn może mi wszystko powiedzieć a ja go wysłucham i pomogę. Ale jest też na odwrót gdy ja mam jakiś problem to mogę się z tym zwrócić do Zayna. Mój brat dużo razy wyciągał mnie z trudnych sytuacji. Zawsze mogę na niego liczyć. Jestem dumna, że jestem jego siostrą."
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Przepraszam, że tak późno ale miała problemy z internetem. Mam nadzieje, że podoba wam się moje opowiadanie i proszę komentujcie. To dla mnie bardzo ważne
sobota, 18 stycznia 2014
Rozdział 3
* oczami Alex*
- No tak, kto by jej nie zał??- spytała Pezz
-Hmmmmm...Niech pomyślę.... No my?!- odpowiedział jej Lou
- Mów za siebie- do dyskusji włączył się Lokers
- Znasz ją??!- spytał ze zdziwieniem mój braciszek
- Osobiście nie znam. Znaczy do dziś... Ale dużo słyszałem o Twojej siostrze...
- A co słyszałeś??
- A to i tamto...- zaczął przeciągać Hazza
- No mów, że w końcu, bo zetrę Ci ten głupi uśmieszek z twarzy...
- Nie żartuj, że nie słyszałeś??
- Czego ja nie słyszałem?? Powiedz mi, bo zaraz oszaleje!
- Nie denerwuj się tak Skarbie... Złość piękności szkodzi- Pezz starała się uspokoić Zayna
- Czekam na wyjaśnienia- powiedział mój kochany braciszek wypuszczając powietrze...
- Czy ma ktoś może przy sobie najnowszy numer "People"??- zapytał rozbawiony Harry
- Ja mam!- odpowiedziała jakby wyciągnięta z transu El, wyciągnęła gazetę z torebki i podała ją Hazzie.
- Spójrz na okładkę- Harry przejął gazetę i podał ją Zaynowi.
*Oczami Zayna*
Drżącymi rękami przejąłem gazetę od Harrego. Moim oczom ukazał się bardzo dobrze wyeksponowany nagłówek :
"Alexa Malik siostra Zayna z One Direction uznana najseksoweniejszą 19-nastolatką roku "
W tej chwili mnie zamurowało i nic do mnie nie docierało.
Z transu po jakiś czasie wybudził mnie głos Liama
- Dlaczego ukrywałeś taki skarb przed nami tyle czasu?
- Wiesz, sam nie wiedziałem, że posiadam taki "skarb"- w końcu się rozluźniłem.
- No tak, kto by jej nie zał??- spytała Pezz
-Hmmmmm...Niech pomyślę.... No my?!- odpowiedział jej Lou
- Mów za siebie- do dyskusji włączył się Lokers
- Znasz ją??!- spytał ze zdziwieniem mój braciszek
- Osobiście nie znam. Znaczy do dziś... Ale dużo słyszałem o Twojej siostrze...
- A co słyszałeś??
- A to i tamto...- zaczął przeciągać Hazza
- No mów, że w końcu, bo zetrę Ci ten głupi uśmieszek z twarzy...
- Nie żartuj, że nie słyszałeś??
- Czego ja nie słyszałem?? Powiedz mi, bo zaraz oszaleje!
- Nie denerwuj się tak Skarbie... Złość piękności szkodzi- Pezz starała się uspokoić Zayna
- Czekam na wyjaśnienia- powiedział mój kochany braciszek wypuszczając powietrze...
- Czy ma ktoś może przy sobie najnowszy numer "People"??- zapytał rozbawiony Harry
- Ja mam!- odpowiedziała jakby wyciągnięta z transu El, wyciągnęła gazetę z torebki i podała ją Hazzie.
- Spójrz na okładkę- Harry przejął gazetę i podał ją Zaynowi.
*Oczami Zayna*
Drżącymi rękami przejąłem gazetę od Harrego. Moim oczom ukazał się bardzo dobrze wyeksponowany nagłówek :
"Alexa Malik siostra Zayna z One Direction uznana najseksoweniejszą 19-nastolatką roku "
W tej chwili mnie zamurowało i nic do mnie nie docierało.
Z transu po jakiś czasie wybudził mnie głos Liama
- Dlaczego ukrywałeś taki skarb przed nami tyle czasu?
- Wiesz, sam nie wiedziałem, że posiadam taki "skarb"- w końcu się rozluźniłem.
Rozdział 2
*Oczami Alex*
-Śmiało, nie krępuj się. Jesteśmy otwarci na wszystkie propozycje- wyrwał się Harry.
-No więc... Czy mogłabym z Wami zamieszkać?? Wiem, że mnie nie znacie, ale nie mam gdzie się podziać, bo ojciec mojej kumpeli sprzedaje dom, w którym mieszkałyśmy. Więc...
-Ja jestem za- wykrzyknął Niall
-My też nie mamy nic przeciwko- jednym chórkiem powiedzieli Lou, Liam i Harry
-Tylko ostanie zdanie należy do Zayna- dodał Liam
-No nie wiem, nie wiem- droczył się Zayn
- A czyli nie chcesz, żebym z Wami mieszkała???- oburzyłam się
-Nie, to nie tak, bardzo chcę, żebyś z nami mieszkała, tylko chciałem sobie trochę pożartować, a Ty już wszystko rozumiesz inaczej. Moja Ty wariatko kochana.
-Nie jestem wariatką.
- Jesteś, jesteś.
-No może trochę. Czyli mogę z Wami mieszkać???
-No pewnie. Brakuje nam kobiecej ręki.
-A Ty myślisz, że co??? Będę za was prać, sprzątać, gotować??
-No a co Ty sobie myślisz.
-No chyba kpisz.
- Nie, no żartuje przecież.
-Ale co do jedzenia to trochę zgłodniałem. Mamy coś do jedzenia??- spytał wieczny głodomor Niall.
-Nie, rano opróżniłeś całą lodówkę.- zaśmiał się Lou
W tym momencie ktoś zapukał do drzwi.
-Ja już nie idę otworzyć- oświadczył Harry
-No dobra ja pójdę- wstał Liam i poszedł otworzyć drzwi.
-Wiesz Alex ostatni raz widzieliśmy się... Nawet nie pamiętam kiedy- zastanawiał się Zayn.
-Kiedy byłeś w X-Factor,
-Naprawdę??? To już tyle lat mineło??
-No, tęskniłam za Tobą.
-Ja za Tobą też- uściskał mnie.
W tej chwili do salonu wchodzi El z Pezz.
-Hej skarbie- Louis wstał i napiętnie pocałował Eleanor
-Kogo ściska Zayn????- spytała ze łzami w oczach Perrie.
Gdy, usłyszałam ten głos odrazu wyplątałam się z ramion Zayna.
Podeszłam do Perrie i ją uściskałam.
-Alex??- spytała ze zdziwieniem.
- No ja. A kto inny?? Myślałaś, że Zayn Cię zdradza??
- No taka była moja pierwsza myśl
- No Co Ty?! Jak on bez Ciebie pięciu minut nie potrafi wytrzymać! A z resztą, gdby Cię zdradził to by dostał w twarzyczkę. A tak ogółem to hej
- Hej Skarbie- Powiedziała El.
- To Wy się znacie??- cała piątka zapytała nas jednym chórem.
-Śmiało, nie krępuj się. Jesteśmy otwarci na wszystkie propozycje- wyrwał się Harry.
-No więc... Czy mogłabym z Wami zamieszkać?? Wiem, że mnie nie znacie, ale nie mam gdzie się podziać, bo ojciec mojej kumpeli sprzedaje dom, w którym mieszkałyśmy. Więc...
-Ja jestem za- wykrzyknął Niall
-My też nie mamy nic przeciwko- jednym chórkiem powiedzieli Lou, Liam i Harry
-Tylko ostanie zdanie należy do Zayna- dodał Liam
-No nie wiem, nie wiem- droczył się Zayn
- A czyli nie chcesz, żebym z Wami mieszkała???- oburzyłam się
-Nie, to nie tak, bardzo chcę, żebyś z nami mieszkała, tylko chciałem sobie trochę pożartować, a Ty już wszystko rozumiesz inaczej. Moja Ty wariatko kochana.
-Nie jestem wariatką.
- Jesteś, jesteś.
-No może trochę. Czyli mogę z Wami mieszkać???
-No pewnie. Brakuje nam kobiecej ręki.
-A Ty myślisz, że co??? Będę za was prać, sprzątać, gotować??
-No a co Ty sobie myślisz.
-No chyba kpisz.
- Nie, no żartuje przecież.
-Ale co do jedzenia to trochę zgłodniałem. Mamy coś do jedzenia??- spytał wieczny głodomor Niall.
-Nie, rano opróżniłeś całą lodówkę.- zaśmiał się Lou
W tym momencie ktoś zapukał do drzwi.
-Ja już nie idę otworzyć- oświadczył Harry
-No dobra ja pójdę- wstał Liam i poszedł otworzyć drzwi.
-Wiesz Alex ostatni raz widzieliśmy się... Nawet nie pamiętam kiedy- zastanawiał się Zayn.
-Kiedy byłeś w X-Factor,
-Naprawdę??? To już tyle lat mineło??
-No, tęskniłam za Tobą.
-Ja za Tobą też- uściskał mnie.
W tej chwili do salonu wchodzi El z Pezz.
-Hej skarbie- Louis wstał i napiętnie pocałował Eleanor
-Kogo ściska Zayn????- spytała ze łzami w oczach Perrie.
Gdy, usłyszałam ten głos odrazu wyplątałam się z ramion Zayna.
Podeszłam do Perrie i ją uściskałam.
-Alex??- spytała ze zdziwieniem.
- No ja. A kto inny?? Myślałaś, że Zayn Cię zdradza??
- No taka była moja pierwsza myśl
- No Co Ty?! Jak on bez Ciebie pięciu minut nie potrafi wytrzymać! A z resztą, gdby Cię zdradził to by dostał w twarzyczkę. A tak ogółem to hej
- Hej Skarbie- Powiedziała El.
- To Wy się znacie??- cała piątka zapytała nas jednym chórem.
Rozdział 1
* W domu u chłopaków z One Direction*
Ktoś puka do drzwi.
-Harry otwórz drzwi.-rozkazał mu Louis
-Dlaczego ja???- zapytał Harry
-Hmmmm.-zaczął zastanawiać się Zayn- bo jesteś najmłodszy.
Reszta chłopaków zaczęła się śmiać a Harry wstał i otworzył drzwi. Zobaczył młodą dziewczynę w długich ciemnych włosach z jasnym pasemkiem.
-Hej jestem Alexa. Czy jest może Zayn????- pytała nieznajoma
-Tak jest w salonie. Proszę wejdź.
-Dziękuję- odpowiedziała i weszła do środka.
Harry trzasnął drzwiami i zaprowadził ją do salonu.
W tym samy czasie Louis zaczął się wydzierać
-Harry nie trzaskaj drzwiami. Mama Cię nie nauczyła?!
Chłopaki wybuchnęli śmiechem. W tym momencie do salonu wszedł Harry z nieznajomą. Wszyscy nagle się uspokoili.
-Zayn ktoś do Ciebie
Zayn siedział na fotelu i odwrócił głowę.
-Alexa- zerwał się z fotela, gdy ujrzał młodą dziewczynę.
-Hej. Przeszkadzam??
-Nie. W ogóle, skąd taki pomysł??- Zayn czuł się zakłopotany.
-Dobrze się bawiliście zanim przyszłam, więc...- nie zdążyła dokończyć, bo przerwał jej Niall
-Tak ładna dziewczyna jak Ty, nigdy nie przeszkadza. Jestem Niall.
-Alexa- Niall wziął jej rękę i pocałował.
Zayn spojrzał na niego zabójczym wzrokiem.
-Co cię tu sprowadza?? Tak długo się nie widzieliśmy. Tęskniłem za Tobą.-Uścisną ją.
-Ja za Tobą też tęskniłam. Możemy pogadać??
-Tak oczywiście, a o czym??
-Wolałabym w cztery oczy.
Zayn się zdziwił, ale po chwili odpowiedział: Dobrze, chodźmy do mojego pokoju.
-Okey
* W salonie*
-Skąd Zayn zna tą dziewczynę- spytał Liam.
-Ta dziewczyna ma na imię Alexa i jest moją siostrą.- gdy Zayn wypowiedział te słowa chłopaków zamurowało.
-Że słucham. Jak to???- zdziwił się Lou
-Normalnie, nie wiesz skąd bierze się rodzeństwo?? No to Alexa Ci wytłumaczy.
-Słucham??- zszokowała się
-No wytłumacz Louisowi skąd bierze się rodzeństwo.
-Dowcipne. No dobra, no to jak się spotkają dwie osoby i później się w sobie zakochują, biorą ślub... No i dalej Zayn dokończy, bo on lepiej zna się w tych sprawach.
-Nie musicie kończyć, bo wiem co dalej.
-No to dobrze. Mam takie pytanie. Tylko nie wiem czy mogę je zadać.
Ktoś puka do drzwi.
-Harry otwórz drzwi.-rozkazał mu Louis
-Dlaczego ja???- zapytał Harry
-Hmmmm.-zaczął zastanawiać się Zayn- bo jesteś najmłodszy.
Reszta chłopaków zaczęła się śmiać a Harry wstał i otworzył drzwi. Zobaczył młodą dziewczynę w długich ciemnych włosach z jasnym pasemkiem.
-Hej jestem Alexa. Czy jest może Zayn????- pytała nieznajoma
-Tak jest w salonie. Proszę wejdź.
-Dziękuję- odpowiedziała i weszła do środka.
Harry trzasnął drzwiami i zaprowadził ją do salonu.
W tym samy czasie Louis zaczął się wydzierać
-Harry nie trzaskaj drzwiami. Mama Cię nie nauczyła?!
Chłopaki wybuchnęli śmiechem. W tym momencie do salonu wszedł Harry z nieznajomą. Wszyscy nagle się uspokoili.
-Zayn ktoś do Ciebie
Zayn siedział na fotelu i odwrócił głowę.
-Alexa- zerwał się z fotela, gdy ujrzał młodą dziewczynę.
-Hej. Przeszkadzam??
-Nie. W ogóle, skąd taki pomysł??- Zayn czuł się zakłopotany.
-Dobrze się bawiliście zanim przyszłam, więc...- nie zdążyła dokończyć, bo przerwał jej Niall
-Tak ładna dziewczyna jak Ty, nigdy nie przeszkadza. Jestem Niall.
-Alexa- Niall wziął jej rękę i pocałował.
Zayn spojrzał na niego zabójczym wzrokiem.
-Co cię tu sprowadza?? Tak długo się nie widzieliśmy. Tęskniłem za Tobą.-Uścisną ją.
-Ja za Tobą też tęskniłam. Możemy pogadać??
-Tak oczywiście, a o czym??
-Wolałabym w cztery oczy.
Zayn się zdziwił, ale po chwili odpowiedział: Dobrze, chodźmy do mojego pokoju.
-Okey
* W salonie*
-Skąd Zayn zna tą dziewczynę- spytał Liam.
-Ta dziewczyna ma na imię Alexa i jest moją siostrą.- gdy Zayn wypowiedział te słowa chłopaków zamurowało.
-Że słucham. Jak to???- zdziwił się Lou
-Normalnie, nie wiesz skąd bierze się rodzeństwo?? No to Alexa Ci wytłumaczy.
-Słucham??- zszokowała się
-No wytłumacz Louisowi skąd bierze się rodzeństwo.
-Dowcipne. No dobra, no to jak się spotkają dwie osoby i później się w sobie zakochują, biorą ślub... No i dalej Zayn dokończy, bo on lepiej zna się w tych sprawach.
-Nie musicie kończyć, bo wiem co dalej.
-No to dobrze. Mam takie pytanie. Tylko nie wiem czy mogę je zadać.
Subskrybuj:
Posty (Atom)